czwartek, 20 czerwca 2013

Hi or bye,because i don't wanna life

Hi or bye,because i don't wanna live there any second longer.
Może się wydawać,że nastolatka taka jak ja tak na prawdę  nie zna życia.
Ale ile z Was,osób to czytających chodzi jeszcze do szkoły i boryka się  z problemami ?
Zwykła nienawiść do swojego ciała jest już chorobą.
Może w takim razie jestem psychiczna?
Albo coś takiego przechodzi każdy?
Albo jesteśmy wybrańcami ?
NIE.
Musimy nauczyć się po prostu żyć.
Nadal nie odkryłam piękna świata,mam wrażenie że adaptacja bycia najszybszym plemnikiem nie wpływa korzystnie na oceny z wfu,ale było to okrutną klątwą przez co  Bóg chciał zrobić mi na złość.
Jeżeli są ludzie otyli,średni i chude szczapy oraz ludzie z nadprzeciętną ilością hormonów - soł sorry,nie ma takich grup.
W każdym tkwi piękno,boimy się je tylko dostrzec.
Człowiek ważący 150 kg może być motylem,musi tylko uwierzyć.
Czy chcesz skoczyć z mostu bo masz za grube nogi?ZRÓB COŚ Z TYM.
Tylko jak?Motywacja jest ale chęci brak.
Nie musisz być idealna,zgrabna,leciutka,inteligentna,ładna.
Wystarczy,że masz chęć do życia za którą wielu oddało by wiele.
WALCZ,BĄDŹ,ŻYJ.
Ten blog będzie Ci pomagał walczyć z życiem i jego niespodziankami.
BO TO ŻE TU JESTEŚ JEST JUŻ PEWNYM SUKCESEM.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz